Gdzie jesteś? Voucher upominkowy

NIKA BRA-FITING: Voucher upominkowy

 

 

 

 

 

 

 

 

Każda z nas marzy o wiecznie pięknym i jędrnym biuście. Czas spełnić to marzenie! Ale co robić, gdy więzadła Coopera już się rozciągnęły? Czy pozostaje tylko skalpel?

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że nie wszystkie piersi są takie same. I całe szczęście!
Niejednorodność jest piękna!

Jeśli któraś z nas ma piersi kształtu gruszki, to nie przekształci ich za pomocą stanika na stałe w kształt jabłka.

A czym są więzadła Coopera? Są to włókna kolagenowe, które znajdują się w naszych piersiach od obojczyka do środka piersi i od środka piersi do podbiuścia.

Rozciągnięte więzadła Coopera najczęściej idą w parze ze zbytnio naciągniętą górną warstwą skóry.
Kobiety noszące piersi na wysokości swoich łokci i niżej, często mają skórę bardzo wiotką i cieniutką, a dodatkowych zmartwień przysparza im półpłynna konsystencja piersi, której nie zauważają tak długo, jak długo nie próbują podnieść swoich piersi.

Problem leży w tym, że przy tego typu piersiach nawet w odpowiednio dobranym staniku piersi nie wyglądają ładnie. Podniesione – znajdują się, i owszem, na wysokości, na której znajdowały się przeważnie lata temu, ale za to w górnej części miseczek tworzy się trzęsąca się przy każdym ruchu „galaretka”, która się wielu kobietom zwyczajnie nie podoba.

Co z tym zrobić? Ano trzeba zwyczajnie… przeczekać. Ale przeczekać aktywnie, nie pasywnie.
Trzeba zadbać o zniszczoną skórę, odpowiednio ją nawilżając, masując i nacierając preparatami ujędrniającymi, żeby ją wzmocnić.
Dobrze jest też za pomocą ćwiczeń na klatkę piersiową wzmocnić mięśnie, żeby więzadła miały mocny punkt zaczepienia i miały na czym podnieść piersi.
Pamiętajmy, że mocne mięśnie klatki piersiowej to pewny punkt zaczepienia dla więzadeł Coopera podnoszących biust!
No i jeszcze jedna ważna rzecz – dobrze jest spać w staniku.
Może to być biustonosz, którego nie nosimy już na co dzień – "wygodny", z luźniejszym obwodem, który podtrzyma biust, nie pozwalając mu jednocześnie rozlewać się na boki.
Do czego potrzebne jest spanie w staniku?
Otóż w ciągu nocy nasze piersi podlegają większym przeciążeniom, niż w ciągu dnia – śpimy często na nich, przygniatamy je, rozciągamy we wszystkie strony.
Stanik ma pomóc utrzymać piersi w górze, aby zniszczone włókna kolagenowe miały możliwość zregenerowania się.


UWAGA.

Po kilku dobach noszenia stanika prawie non-stop może okazać się, że po zdjęciu biustonosza zaczynają bardzo boleć piersi. Jeśli po ich podniesieniu ból mija – ból ten jest oznaką powracania więzadeł Coopera do stanu normalności, elastyczności – więzadła, które zaczęły się regenerować, zostają bowiem ponownie naciągnięte ponad miarę i stąd ten ból.

Z czasem jednak, w miarę postępów w pielęgnacji piersi, zarówno skóra na biuście jak i sam biust podlegają regeneracji.
Piersi się podnoszą, przestają „patrzeć w dół”, ujędrniają się – przestają mieć tak płynną konsystencję.

Dobrze dobrany biustonosz i stosownie się do kilku zasad może zastąpić skalpel i uzyskać korzystny efekt. 

 

Wypełnij ankietę, aby otrzymać indywidualne porady w doborze odpowiedniego rozmiaru. Aby przejść do ankiety kliknij w ten link: ANKIETA

NEWSLETTER

Chcesz być na bierząco z nowościami w naszym sklepie? Zostaw swój adres e-mail poniżej a my powiadomimy Cię o nadchodzących promocjach.

Producenci